piątek, 22 czerwca 2018

Dziś był wielki dzień. Znów przyszliśmy ubrani na galowo do sali gimnastycznej z rodzicami. Trzeba było rano wstać, uczesać pięknie, zjeść śniadanie i nie spóźnić się. Ale nie było już takiego strachu jak dziesięć miesięcy wcześniej, gdy szliśmy na rozpoczęcie roku szkolnego. Spotkaliśmy się z naszą panią Agą. Musieliśmy się podpisać na takim bardzo ważnym dokumencie i wtedy dostaliśmy od pani nasze pierwsze świadectwo z prawdziwą oceną i książkę z wieloma ciekawymi rzeczami. Pani Aga nam i rodzicom podziękowała i my jej też. Myślimy, że nas lubi. I chyba będzie za nami tęsknić. Na szczęście za dwa miesiące znów nas zobaczy i przestanie tęsknić.
Teraz przez dwa miesiące nic tu nie napiszemy. Wszyscy będziemy bardzo zajęci wakacjami i nie będziemy mieli czasu. Do zobaczenia we wrześniu!

środa, 20 czerwca 2018

Dziś była u nas pani Natasza, mam Kuby. Przyniosła ze sobą bardzo dużo różnych minerałów. Razem z Kubą opowiadała nam jak i gdzie powstają minerały. Pokazała nam też dużo zdjęć takich minerałów, których nie miała ze sobą. Wszystkiego mogliśmy dotknąć, nawet tych bardzo delikatnych.
Bardzo lubimy jak przychodzą do nas rodzice i opowiadają ciekawe rzeczy. Mamy nadzieję, że w drugiej klasie rodzice też nas będą odwiedzać.
Pani Nataszo, dziękujemy, że Pani z nami dziś była.
Zajrzyjcie tu.

sobota, 16 czerwca 2018

Kolejna sobota spędzona razem! Tym razem spotkaliśmy się nie w szkole, a w Traperskiej Osadzie w Bolechówku. Nie wszyscy mogli przyjechać, ale i tak było sporo osób. Tam wspólnie się bawiliśmy, wchodziliśmy na drzewo, głaskaliśmy psy, słuchaliśmy indiańskich opowieści, karmiliśmy kozy, owce i konie. I ścigaliśmy się na torze przeszkód. Tak oto pożegnaliśmy pierwszy w naszym życiu rok szkolny.

piątek, 15 czerwca 2018

Dziś znów była u nas pani Łucja, która pokazała nam kilka reklam produktów spożywczych dla dzieci. Zauważyliśmy, że na reklamach pokazywane są szczęśliwe dzieci, które mają słodycze a jak ktoś nie ma, to nie jest taki szczęśliwy. I, że te słodycze to są zawsze kolorowe i często na reklamach ożywają. A przecież to słodycze, niezdrowe rzeczy, których nie wolno nam jeść dużo. To nie jest w porządku, bo my, jak oglądamy takie reklamy to chcemy później, żeby rodzice kupili nam te rzeczy. Więc zrobiliśmy własne reklamy z plakatami zdrowych rzeczy, albo takie nie-reklamy słodyczy. Zabawa była przednia, choć było gorąco i trudno nam było się skupić. Bardzo się staraliśmy i chyba nieźle nam wyszło.
To było ostatnie spotkanie z panią Łucją w tym roku. Następnym razem spotkamy się w drugiej klasie. Ciekawe, czego nowego nas Pani Łucja nauczy?

środa, 13 czerwca 2018

Dziś cała szkoła była nasza! Wszystkie starsze klasy były na wycieczkach, zostaliśmy tylko my, bo my już wycieczki mieliśmy. I to przecież nawet dwie! A dziś tak cisza i spokój. A pani Aga, to zapomniała o tym, że wszyscy inni są na wycieczkach i też bardzo się zdziwiła. Potem szybko porozmawiała z panią praktykantką i na kolejnej lekcji kazała nam spakować do plecaków ćwiczenia z matematyki i piórniki i wyjść do holu. I tam wszystko się zaczęło...

poniedziałek, 11 czerwca 2018

Dziś odbyła się druga nasza wycieczka w ramach "zielonej szkoły". Pojechaliśmy do Deli Parku i tam spędziliśmy cały dzień. Chodziliśmy podniebnymi mostami po Wielkopolskim Parku Narodowym i poznawaliśmy zwierzęta w nim żyjące. Było to trochę straszne, bo mosty się kołysały, ale jak już przeszliśmy całą trasę uznaliśmy, że jesteśmy bardzo odważni. Oglądaliśmy też wielkie modele zwierząt - były tam mamuty, chrabąszcze i jeszcze kilka innych. Pan przewodnik powiadał nam również o ciekawych zabytkach ze świata - ich modele też tam stały. Na koniec spędziliśmy trochę czasu na ogromnym placu zabaw. Dobrze, że potem wróciliśmy do szkoły, bo na dłuższą wycieczkę chyba by nam zabrało sił!
Zobaczcie, jak było.

niedziela, 10 czerwca 2018

Przez ostatnie dni mieliśmy w klasie wyjątkowe zajęcia. Najpierw rodzice ze sobą dyskutowali i zdecydowali, że na piknik szkolny zrobimy stoisko o Antonim Gaudim, katalońskim architekcie. Potem pani Aga trochę nam o nim opowiedziała. Gaudi projektował budynki jak z bajki, zna go cały świat, a jak był mały to bardzo chorował i nikt nie pomyślał nawet, że kiedyś będzie taki znany. Wszyscy się śmiali z jego projektów. A teraz wszyscy się zachwycają.

środa, 6 czerwca 2018

Podobno na pomysł wpadł pan Paweł Michalski, wicedyrektor naszej szkoły. Bo Panie chciały nas zabrać parowozem na wycieczkę i nie było jak. A pan Paweł powiedział o drezynach.

poniedziałek, 4 czerwca 2018

Dziś w szkole był Dzień Dziecka. To znaczy Dzień Sportu, na Dzień Dziecka. Były zawody, bieganie, kopanie, rzucanie. Każdy mógł wybrać coś dla siebie. Nawet pan od szachów był. Wojtuś jak to odkrył, to ciągle chciał grać i obiecał, że będzie chodził na kółko szachowe. Bo to też taki sport, tylko nogi mniej bolą. A po zabawach poszliśmy na lody! I to było pyszne!
Obejrzyjcie zdjęcia.

Mikołajki

6 grudnia to dla nas wyjątkowy dzień. Pani Hania witała nas z uśmiechem, wręczając czerwone, czyli mikołajkowe czapki. Tradycyjnie, jak c...