piątek, 11 stycznia 2019

Miłe wydarzenia z ostatnich dni przed feriami zimowymi.

9 stycznia mieliśmy przyjemność gościć w naszej klasie dwunastoletnią Nadię z Australii. A dlaczego właśnie z Australii? Sami domyślicie się później. Spotkanie rozpoczęło się od krótkiej prezentacji o Australii. Z zainteresowaniem słuchaliśmy Nadii, która świetnie mówiła po polsku. Poznaliśmy flagę, krótką jej historię, różne ciekawostki, ale najbardziej interesowała nas szkoła do której uczęszcza Nadia i jej młodsza siostra. W tym temacie zadawaliśmy mnóstwo pytań i tyle samo dostaliśmy odpowiedzi. W szkole naszego gościa obowiązują mundurki, dla każdej szkoły inny krój i kolor. Uczniowie mają strój letni i zimowy. Zajęcia trwają od godziny 9.00 do 15.30. Przedmioty są podobne do tych, jakie obowiązują w naszej szkole. Około południa jest lunch, odpowiednik naszego drugiego śniadania. Czasami uczniowie przynoszą lunch  w postaci czipsów. Nadia twierdzi, że na temat niezdrowego jedzenia dużo się mówi w jej szkole. Była ciekawa jak to wygląda u nas. Opowiedzieliśmy Nadii, że nasze śniadania są przeważnie zdrowe, bo często wzbogacamy swoje wiadomości o zdrowym i dobrym odżywianiu się. Rok szkolny zaczyna się w Australii na przełomie stycznia i lutego, a kończy się około 20 grudnia. Rok podzielony jest na cztery okresy, każdy trwa dziesięć tygodni, a po każdym dwutygodniowe ferie. Okazało się, że w szkole naszego gościa trwają wakacje. Nadia przyjechała do Polski z młodszą siostrą i mamą do swojej babci i dziadka na ich święto, bo w Australii nie obchodzi się „Dnia Babci” i „Dnia Dziadka”. Za przyczyną jednej z nauczycielek i zgodą pani dyrektor została zaproszona do naszej szkoły. Bardzo nas to ucieszyło, bo mogliśmy pokazać, jak przygotowujemy się do uczczenia święta naszych babć i dziadków. Sposób wykonania laurek bardzo podobał się Nadii, nawet chętnie pomagała. Podczas przerwy dziewczynki udały się z Nadią do biblioteki i tam prowadziły rozmowy na interesujące je tematy. Zajęcia dobiegały końca i musieliśmy pożegnać naszego gościa. Nadia, podobnie jak my, byliśmy zadowoleni z tego niecodziennego spotkania. Następnego dnia  kontynuowaliśmy rozmowy o naszych babciach i dziadkach. Pani Hania z przyjemnością słuchała jak pięknie opowiadamy  i dużo wiemy o swoich najbliższych. Pamiętamy, że daty 21 STYCZNIA i 22 STYCZNIA są bardzo ważne.
Było jeszcze jedno miłe wydarzenie - każdy otrzymał dyplom za udział w konkursie „Szkolne Przygody Gangu Słodziaków”.
Teraz przed nami ferie zimowe. Opowiadaliśmy o swoich planach w czasie wolnym od zajęć, a przede wszystkim o bezpiecznym i przemyślanym sposobie ich spędzania. Wszystko utrwalaliśmy na podstawie gry planszowej „Bezpieczne i zdrowe ferie zimowe”. Patrząc przez okna naszej klasy to plac zabaw przypomina raczej jesień. Pani Hania wprawiła nas w dobry nastrój, bo  przypomniała, jak to było fajnie cieszyć się śniegiem w grudniu, kiedy mogliśmy toczyć kule śniegowe i ulepić bałwana. Dodała - „takiej zimy i śniegu, jak na zdjęciach życzę Wam wszystkim podczas ferii zimowych. Wracajcie zdrowi i wypoczęci. Do zobaczenia po feriach!”

GALERIA ZDJĘĆ


sobota, 22 grudnia 2018

„Jest taki dzień, bardzo ciepły, choć grudniowy...”

Tradycyjnie przed Świętami Bożego Narodzenia w naszej klasie i szkole odbywają się spotkania wigilijne, podczas których dzielimy się opłatkiem, składamy sobie bożonarodzeniowe i noworoczne życzenia. W naszej klasie na to świąteczne spotkanie kochani rodzice przygotowali poczęstunek. Na wigilijnym stole nakrytym świątecznym, śnieżnobiałym obrusem pojawiły się bożonarodzeniowe dekoracje, opłatki, świąteczne wypieki, owoce, różnorodne bakalie, soki. Świąteczny wystrój sali, piękna choinka, dekoracje i my w odświętnych strojach - wszystko to sprawiło, że  zapanował  cudowny przedświąteczny nastrój. Wigilię rozpoczęliśmy od dzielenia się opłatkiem i składania sobie życzeń, przy dźwiękach kolęd. Brakowało wśród nas Helenki i Marcina, ponieważ rozchorowali się. My jednak na odległość życzyliśmy im szybkiego powrotu do zdrowia,  radosnych świąt i do zobaczenia w 2019 roku. Po tych miłych życzeniach zasiedliśmy do stołu i rozpoczęła się uczta. Znikały smakołyki, bo wszystko było pyszne. Rozmawialiśmy o różnych zdarzeniach  związanych ze świętami Bożego Narodzenia. Pani Hania wspominała o św. Franciszku z Asyżu, który był autorem pierwszej kolędy śpiewanej w zorganizowanej przez niego szopce. Najstarsza kolęda to „Zdrów bądź królu anielski”, a najsłynniejszą jest kolęda „Cicha noc”, którą Julka śpiewała na uroczystości szkolnej. Zaczęliśmy radośnie śpiewać kolędy, chyba było nas słychać w całym nauczaniu. Niespodziankę sprawili nam Lenka i Stasiu - grali kolędy na flażoletach. W klasie zapanowała cisza, bo tak pięknie grali. Były brawa dla naszych artystów. Teraz przyszedł czas na prezenty, które spoglądały na nas spod choinki. Były to książki, o które prosiliśmy w listach do św. Mikołaja. Pani Hania nie pisała listu, ale wiemy, że prezent, który otrzymała sprawił jej radość.  Zainteresowanie książkami było ogromne. Nie mogliśmy się od nich oderwać, ale przyszedł czas na spotkanie w świetlicy z całą społecznością edukacji wczesnoszkolnej. Uroczystość rozpoczęła się od wysłuchania fragmentu z książki „Dzieci z Bullerbyn”, pt. „Boże Narodzenie w Bullerbyn”, czytanego przez panią dyrektor Annę Bzowską. Później uczniowie koła teatralnego zaprezentowali program artystyczny o tematyce świąt Bożego Narodzenia. Koledzy i koleżanki z koła muzycznego pięknie grali  kolędy na flażoletach. Oczywiście były życzenia ze strony pani dyrektor, nauczycieli za które dziękowaliśmy. Tym miłym akcentem zakończyła się uroczystość szkolna i klasowa. Nasza Wigilia przebiegała w duchu wspólnoty i wzajemnej życzliwości.
ŻYCZYMY WSZYSTKIM RADOSNYCH ŚWIĄT I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2019 !

GALERIA ZDJĘĆ





                                                         

czwartek, 20 grudnia 2018

Święta przed nami, a co ze słodyczami?

18 grudnia gościliśmy w naszej klasie mamę Julka, która jest dietetykiem. Panią Łucję znamy już od pierwszej klasy - bardzo dba o nasze zdrowie. Uświadamia nam, jak niezdrowe jedzenie wpływa na nasze życie i zdrowie. Tutaj wykazaliśmy się swoją wiedzą pracując w grupach. Jedni wykonywali plakat promujący zdrowe jedzenie, a inni plakat o niezdrowym jedzeniu. Potem każdy zespół wypowiadał się na temat swojego dzieła. Tematem dzisiejszego spotkania była rozmowa o bakaliach i posypkach. Kojarzą się nam głównie z dodatkami do potraw świątecznych. Pani Łucja opowiadała  o różnorodnych bakaliach do których zaliczają się : nasiona, orzechy, pestki oraz susz owoców. Nimi możemy zastąpić niezdrowe przekąski - batoniki czy chipsy. Nie docierało to do nas. Pani dietetyk zaprezentowała wachlarz witamin niezbędnych dla naszego organizmu, a także w ciekawy sposób pokazała w jakich produktach występują. Ten ciekawy sposób to zabawa, która polegała na rozpoznawaniu różnych zdrowych smakołyków, mając zawiązane oczy. Udało nam się rozpoznać orzechy włoskie, trochę gorzej było z brazylijskimi, dobrze mam poszło z rodzynkami sułtańskimi, pestkami dyni i migdałami. Trudność sprawiła na morwa biała suszona i żurawina suszona niesłodzona. I tu uwaga! Wszyscy chcieli rozpoznawać, bo okazało się, że są to smakowite i różnorodne bakalie. Są one źródłem magnezu, potasu witaminy B6, witaminy E, żelaza. Już wiemy dlaczego warto zastąpić nasze niezdrowe słodycze bakaliami. Pani Łucja opowiadała, że słodycze, które zjadamy najczęściej  należą do żywności silnie przetworzonej, która oprócz cukru zawiera najczęściej spore ilości tłuszczu, sztucznych barwników, wzmacniaczy smaku i inne szkodliwe substancje. Braliśmy aktywny udział w dyskusji, bo zajęcia były atrakcyjne i bardzo pouczające. Musimy zmienić swoje nawyki, choć teraz będzie to  trudne do zrealizowania, bo przed nami święta i mnóstwo kuszących słodyczy. Pani Hania będzie nam przypominać o zdrowych przekąskach.
Pani Łucjo dziękujemy za pouczającą lekcję zdrowego odżywiania.

GALERIA ZDJĘĆ



poniedziałek, 17 grudnia 2018

Świąteczne warsztaty w „Zaczarowanym Lesie” w Kobylnikach.

W to wyjątkowe miejsce udaliśmy się w poniedziałkowy ranek 17 grudnia  z zaprzyjaźnioną klasą drugą „a”, panią Danką oraz znanymi nam Paniami, opiekunkami naszej wycieczki: mamą Olgi i mamą Kuby. Po niecałej godzinie jazdy autokarem dojechaliśmy do Kobylnik. Celem naszej wycieczki były warsztaty, czyli popularyzacja pięknej tradycji malowania i zdobienia bombek. Przywitano nas serdecznie  i spotkanie zaczęło się od wysłuchania opowiadania  o sposobach powstawania bombek, ich malowania oraz dekorowania. Potem małe szaleństwo, zabawy na różnego rodzaju przyrządach w sali zabaw. Tu było głośno, wesoło i radośnie. Po krótkim odpoczynku udaliśmy się do przygotowanych dla nas miejsc pracy. Na szklanych kulach malowaliśmy gwiazdki, aniołki, śnieżynki, wszystko to, co nam wyobraźnia podpowiadała. Nasze kompozycje malarskie okraszone zostały brokatem, który sami sobie wybieraliśmy. Przy innym stanowisku rysowaliśmy wymarzone prezenty, które mogą znaleźć się pod choinką. Panie pakowały bombki w pudełka, a my pod okiem  instruktora wykonywaliśmy torebki przypominające łosie. Było przy tym wiele śmiechu, bo czasami łoś każdym okiem spoglądał w inną stronę. Nie było wśród nas Marysi i Jagody, ale pani Hania pamiętała o bombkach dla naszych koleżanek. Zajęcia nie tylko dostarczyły nam wiele radości, ale pozwoliły twórczo spędzić czas. Po wykonaniu wszystkich zadań przyszła ochota na śniadanie, niektórzy z nas byli już bardzo głodni. Przy pysznym soku śniadania szybko znikały. Nasze dzieła pakowaliśmy do torebek, a panie układały w kartonach i przenosiły do autokaru. Jak to bywa, po pracy przyszedł czas na zabawę. Skakaliśmy, biegaliśmy, wspinaliśmy się, zjeżdżaliśmy na ślizgawkach, a to wszystko w super sali zabaw - mamy ochotę tam wrócić. Pożegnaliśmy się z organizatorami warsztatów, życząc wesołych Świat Bożego Narodzenia. Z rumieńcami na policzkach i zadowoleni z naszej wycieczki wróciliśmy do szkoły.
Choinka ozdobiona samodzielnie zrobionymi dekoracjami będzie wyglądała wyjątkowo i magicznie. Popatrzcie na naszą pracę i miejsce, w którym bawiliśmy się świetnie.
Kochani Rodzice dziękujemy za wspaniałą wycieczkę!!!

GALERIA ZDJĘĆ





sobota, 15 grudnia 2018

Święta tuż, tuż..., przygotowania trwają !

Miesiąc grudzień jest szczególnym czasem, bowiem czekamy na Święta Bożego Narodzenia. W naszej klasie to okres intensywnej pracy i przygotowań. Wszystko zaczęło się od upiększania naszej klasy w ozdoby świąteczne. Wspólnie wykonaliśmy łańcuch na choinkę. Każdy robił swój kawałek łańcucha, później mierzyliśmy, kto z nas wykonał najdłuższy i w ten sposób utrwalaliśmy sobie jednostki długości. Nagle, pukanie do drzwi naszej klasy i tu radość ogromna, bo tatuś Marty zjawił się z piękną choinką. Z naszej strony posypały się głośne okrzyki radości i podziękowań. Na choince pojawiły się kolorowe lampki Jagody i pani Hani. Połączyliśmy części łańcucha w kilkumetrową całość i zawiesiliśmy go na choince. Jesteśmy dumni z naszej wspólnej pracy, bo jak mówi pani Hania, nic tak nie cieszy, jak wspólne dzieło. Potem stroiliśmy nasze drzewko bombkami, dzwoneczkami, aniołkami, gwiazdkami. Na tablicy pojawiła się świąteczna dekoracja, na oknach witrażowe gwiazdy. Następnego dnia robiliśmy kartki świąteczne i pisaliśmy życzenia dla naszych bliskich. Poznaliśmy nową technikę ozdabiania małej, przestrzennej choinki kolorowymi paskami papieru, a to za sprawą Stasia, który przyniósł do klasy super książkę z różnymi propozycjami robienia ozdób świątecznych. Wspólnie z panią zdecydowaliśmy o wyborze choinki z paskami. Każdy wykonał własną. Są piękne, nie tylko zdobią naszą klasę, ale cieszą oczy każdego, kto do nas zagląda. W tym czasie odbywały się ciekawe lekcje, pogłębialiśmy swoją wiedzę o tradycjach i zwyczajach wigilijnych oraz bożonarodzeniowych. Pamiętamy również o ozdobach na szkolną choinkę, która wita nas po wejściu do szkoły.
Ostatnie dni przygotowań były dla nas wyjątkowe. Pewnie domyślacie się - pieczenie i dekorowanie pierników. Czy to nie wspaniale zabawić się w prawdziwego cukiernika, piekarza? Przypominamy, że każdy z nas zdobył Certyfikat Rogalowego Czeladnika, jesteśmy w tym dobrzy. Zaopatrzeni w fartuchy, wałki i foremki rzuciliśmy się w wir pieczenia pod okiem  mamy Lenki, która przygotowała dla nas ciasto. Bardzo dziękujemy! Z zapałem wałkowaliśmy ciasto, wycinaliśmy foremkami ulubione kształty, często związane z motywami Świąt Bożego Narodzenia. Pani Hania układała wykrojone cudeńka na małych blaszkach i obsługiwała mały piekarnik. Pieczenie trwało kilka godzin, a w klasie unosił się przepiękny zapach przypominający zbliżające się święta. Upieczone pierniki dekorowaliśmy następnego dnia, mając do dyspozycji mnóstwo jadalnych ozdób. W ruch poszły kolorowe lukry, flamastry do zdobienia, czekoladowe gwiazdki, śnieżynki, perełki, wiórki, kwiatki i mieszanki bakaliowe. Z wielkim zaangażowaniem i według własnych pomysłów robiliśmy różne esy floresy i wyczarowaliśmy piękne, apetyczne dzieła. Pani Hania stwierdziła, że dziecięca fantazja nie zna granic, że nie zabrakło nam pomysłów i wyobraźni w kreowaniu pięknych, świątecznych smakołyków. Pragnąc podzielić się pysznymi owocami naszej pracy, z upieczonych pierników przygotujemy "piernikowe prezenciki" dla najbliższych. Przy tych wszystkich przygotowaniach nie zabrakło wspólnego śpiewu oraz nauki nowych kolęd. Nasze dzieła podziwiała też pani Agnieszka, która nas odwiedziła. Była to dla nas cudowna niespodzianka, radość, że mogliśmy z panią Agnieszką spędzić trochę czasu, było wiele pytań, wspomnień i miłych chwil z naszą pierwszą, nauczycielką klasy pierwszej. Wręczyliśmy pani Agnieszce kartkę świąteczną z życzeniami oraz pierniki. Trudno było się rozstać, ale wiemy, że nie było to ostatnie spotkanie z panią Agnieszką.
Jesteśmy zachwyceni i szczęśliwi, że współpracując ze sobą, możemy wiele osiągnąć i świetnie się bawić. Miła i ciepła atmosfera sprawiła, że poczuliśmy zbliżające się Święta Bożego Narodzenia.  Uważamy, że był to wspaniale spędzony czas ! Przed nami Wigilia.
To nie koniec naszych przygotowań, 17 grudnia czekają nas świąteczne warsztaty w Kobylnikach.

GALERIA ZDJĘĆ


czwartek, 6 grudnia 2018

Mikołajki

6 grudnia to dla nas wyjątkowy dzień. Pani Hania witała nas z uśmiechem, wręczając czerwone, czyli mikołajkowe czapki. Tradycyjnie, jak co roku, tego dnia panował w naszej klasie szczególny klimat. Dla każdego z nas znalazła się słodka niespodzianka. Było przy tym dużo radości i śmiechu. Odwiedziła nas Pani Dyrektor w towarzystwie Pani Psycholog i Pani Pedagog z życzeniami i cukierkami. Posypały się pytania ze strony Pań: Co przygotowaliście dla Świętego Mikołaja ? My na to, że też o nim pamiętamy i wiersz dla Mikołaja mamy. Wygłosiliśmy go pięknie, poczytajcie sami:

                                             
                                               Nasz kochany Mikołaju!
                                               To my, dzieci! Przez rok cały
                                               robiłyśmy, co mogłyśmy,
                                               by zasłużyć na pochwały.

                          Starałyśmy się nie krzyczeć,
                          miło witać się z sąsiadką,
                          zmieniać buty, psocić rzadko.

                                              Czasem nam się udawało,
                                              a czasami... szkoda słów.
                                              Lecz dla Ciebie, Mikołaju,
                                              spróbujemy znów i znów!
                                                                                autor: Jan Zmyślony

Potem była piosenka o pięknym dniu, jedynym w roku i o składaniu życzeń. Na tym nie koniec mikołajkowych niespodzianek. Następnego dnia byliśmy w Teatrze Animacji na przedstawieniu pt. "Bombka z gwiazdką". Przy wejściu do budynku witała nas żyrafa. Teatr Animacji zamienił się w dworzec - Stacja Animacji, a z peronu czwartego mogliśmy wejść na salę teatralną, po komunikacie  pociąg do Bożegonarodzenia. Bohaterowie spektaklu opowiadali o tradycji świąt Bożego Narodzenia i przygotowaniach do Wigilii. Słuchaliśmy pięknych wierszy i piosenek.
Pełni radosnych przeżyć, w świątecznym nastroju wróciliśmy do szkoły.
Kochany Mikołaju,  dziękujemy za wszystkie niespodzianki!!!

GALERIA ZDJĘĆ




poniedziałek, 3 grudnia 2018

Spotkanie autorskie z Justyną Bednarek

W poniedziałkowy ranek 3 grudnia udaliśmy się do Domu Kultury „Bajka” na spotkanie z pisarką panią Justyną Bednarek, autorką ciekawych książek dla dzieci. Wielu z nas czytało i czyta książki tej pisarki, które wprowadzają nas w dobry nastrój. Samo poznanie autorki było dla nas wielkim przeżyciem. Wspominała, że będąc małą dziewczynką ułożyła rymowankę o narcyzach, co bardzo spodobało się jej mamie. Z  zainteresowaniem słuchaliśmy  opowieści o bohaterach jej książek. Na przykład w opowieści „Przygody Babcochy”- poznaliśmy Babcochę, jako przyjazną ludziom czarownicę, czy historię o „Pięciu sprytnych kunach”- buszujących na warszawskich Bielanach. W tej książce można znaleźć wiele kulinarnych przepisów.„Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek” to  najbardziej ulubiona przez nas książka. A  chcecie poznać, jak doszło do jej napisania? Otóż pisarka spacerując ulicami Warszawy znalazła na jednej z nich, leżącą na ziemi samotną skarpetkę. To ona zainspirowała autorkę  do napisania tej ciekawej książki. W spotkaniu braliśmy aktywny udział -  mogliśmy zadawać pytania, a także odpowiadać na pytania zadawane przez panią Justynę Bednarek. Na koniec mogliśmy zakupić wybrane przez siebie książki i otrzymaliśmy autograf pisarki. Lubimy spotkania  z autorami znanych nam  książek.
Bardzo dziękujemy.

GALERIA ZDJĘĆ





Miłe wydarzenia z ostatnich dni przed feriami zimowymi.

9 stycznia mieliśmy przyjemność gościć w naszej klasie dwunastoletnią Nadię z Australii. A dlaczego właśnie z Australii? Sami domyślicie ...