czwartek, 30 listopada 2017

Czy przyszłość można odczytać?

Dziś był szczególny dzień. Takie niby lekcje, ale nie lekcje. Nie do końca wierzymy pani, że jak nie piszemy w zeszytach to też są lekcje. Więc były trochę lekcje. Rozmawialiśmy o tym, czy przyszłość da się z czegoś odczytać. Okazało się, że dawno temu, jak ludzie mało jeszcze wiedzieli o świecie i się go bardzo bali, to szukali takich różnych znaków o tym, co może ich spotkać. bo jak wiedzieli, to byli spokojniejsi. I bardzo dużo takich wróżb robiono jesienią i zimą. Jesienią dziewczyny chciały wiedzieć, czy niedługą wyjdą za mąż a chłopcy, czy znajdą fajną żonę. I my sobie takie wróżby zrobiliśmy. I nawet laliśmy wosk przez ucho od klucza. I każdy w swoim kawałku zastygniętego wosku znalazł spełnienie swoich marzeń. Oby się wszystkie spełniły!
A tak się bawiliśmy.

piątek, 10 listopada 2017

O niepodległości...

Odwiedziliśmy mieszkańców 11 (jedenastki). Ta jedenastka okazała się ważna. A nawet dwie jedenastki, bo 11.11. Albo 11 XI. I niektórzy z nas to pierwszy raz pisali taką wielką liczbę: 1918. A jak się to złoży razem, to powstanie 11.11.1918.

czwartek, 2 listopada 2017

Straszną miną i światłem




Najpierw było pytanie koleżanki: - Proszę Pani, a będziemy mogli się przebrać na Halloween?
Potem było pytanie pani Agi: - Co o tym myślicie? 
A potem to już tylko: tak! Tak! Będziemy się przebierać! Będziemy chodzić po mieszkaniach i prosić o cukierki! Przyniesiemy słodycze! Obejrzymy straszny film! Taaaak! Mina pani Agi nie byłą taka szczęśliwa jak nasze. Zaczęły się rozmowy: To tak, to chętnie, ale to... A może to? A może tak?
Pani obiecała powiadomić o naszej decyzji rodziców. Czekaliśmy na wtorek.

Akcja ogród

Społeczność szkolna z radością podjęła się sadzenia wiosennych kwiatów. My uczniowie drugiej "be" bardzo solidnie przygotowaliśm...